sobota, 21 października 2017

Nowy fałszywy świat... refleksja po obejrzeniu serialu..


Ostatnio zostałam wielką fanką seriali.. dla jednych może być to strata czasu dla mnie chwila relaksu.. by the way.. za radą siostry przysiadłam ostatnio do produkcji "Black Mirror" i tak jak mnie ostrzegała serial nie należy do lekkich i skłania (przynajmniej mnie) do wielu refleksji.. każdy odcinek to oddzielna historia.. Serial pokazuje życie nowoczesnego człowieka w nowoczesnym świecie.. oczywiście opis w skrócie bo można by tu napisać o wiele więcej..
Przechodząc do sedna.. Jeden z odcinków pokazał mi że wcale nie jest nam tak daleko do tego co dzieje się w obecnych czasach..
Media społecznościowe, tablety, telefony, lajki i serduszka.. jesteśmy ofiarami nowoczesności.. wierzymy w to że technologia jest dla nas zbawienna i pewnie w niektórych przypadkach tak jest.. przywiązujemy się do rzeczy.. taka przykra prawda.. nasza prywatność? Nie istnieje.. sami podajemy ją jak na tacy.. puszczamy w obieg najważniejsze momenty z życia, niekiedy wręcz intymne..
Odcinek pt. "Nosedive" może nie tyle otworzył mi oczy co przypomniał mi że są rzeczy ważniejsze w życiu.. w skrócie odcinek opowiada o życiu gdzie każdy ocenia każdego za pomocą aplikacji przydzielającej gwiazdki, gdzie każdy człowiek posiada średnia ocenę i jest postrzegany przez jej pryzmat.. im wyższa ocena tym lepszy status społeczny.. ludzie udają kogoś kim nie są, udają radość a uśmiech nie schodzi z ich twarzy tylko po to aby ich średnia nie spadła poniżej 4.0..
Cóż.. brzmi znajomo? Przyznaje że dla mnie tak.. zastanów się ile razy dziennie sięgasz po telefon żeby sprawdzić czy aby nie masz jakiegoś nowego polubienia na Facebooku lub serduszka na Instagramie.. Ile razy zdarzyło ci się dać komuś takie serduszko tylko dlatego że zdjęcie wyglądało estetycznie? Ile razy dziennie scrollujesz tablice na IG i bez zastanowienia dajesz serduszko za serduszkiem tylko po to żeby ktoś odwdzięczył |Ci się tym samym? Moja odpowiedź brzmi : często.. choć ostatnio rzadziej.. i jakby tak teraz na to spojrzeć.. to spadek polubień na profilu Instagramowym powinien mnie wystraszyć i zmotywować aby coś z tym zrobić.. oczywiście idąc tokiem rozumowania serialu.. Ostatnio rozmawiałam z siostrą o przekazie jaki niesie za sobą seria Black Mirror z siostrą i powiedziała ona dosyć dobitnie że jak przyjdzie jej żyć w takich czasach to żeby ją zabić.. no cóż.. chyba muszę się z nią zgodzić..
Nieustanna pogoń za lajkami, szał na punkcie mediów społecznościowych.. to nie jest wizja przyszłości.. to niestety dzieje się tu i teraz a konsekwencje są i będą coraz bardziej opłakane.. samobójstwa, depresje młodych ludzi , ciągła pogoń za byciem idealnym.. zapominamy o bliskich, utrzymywaniu więzi rodzinnych.. udajemy.. Bohaterka wspominanego odcinka potrafi w sekundę przeobrazić się z prawdziwej w tą udawaną wersje samej siebie tylko po to aby choć o jedną setną podskoczyć w rankingach.. ile z naszych zdjęć jest wyreżyserowanych tylko po to aby spotkało się z lepszą oceną innych? No właśnie.. Ile razy mi samej zdarzyło się jeść zimny obiad tylko po to abym mogła zrobić zdjęcie idealne takie które spotka się z pozytywną oceną? Sama nie jestem w stanie zliczyć..
Niestety świat w którym udajemy i staramy się przypodobać innym jest tuż za rogiem.. serial ten pokazuje i przypomina co nas czeka.. i niestety myślę że nie jesteśmy w stanie za wiele zrobić jako jednostka.. Ale ale.. na mnie to podziałało.. dało do myślenia.. musimy pamiętać że wszystko ma swoje jasne i ciemne strony..

środa, 13 września 2017

MIX zdejęciowy i ulubieńcy ostatnich tygodni :)

Przez ostatnie tygodnie , żeby nie rzec miesiące uzbierało się na moim telefonie milion pięćset sto dziewięćset zdjęć które totalnie zjadły mi całą pamięć.. wiem że część z Was lubiła moje MIXY więc teraz jest okazja ku temu aby podzielić się z Wami tym co udało uchwycić mi się w kadrze :)
W razie gdyby padło pytanie czym robię zdjęcia? Wyłącznie telefonem.. już od bardzo długiego czasu przymierzam się do zakupu czegoś bardziej profesjonalnego ale zawsze kończy się na niczym.. całe szczęście obecne smartfony robią naprawdę dobre zdjęcia..
To co? Zaczynamy od ulubieńców :)
Na początek dwa blogi które czytam i mogę polecić choć napewno polecenia nie potrzebują :) Agnieszka z bloga Lifemanagerka i Ania z Ania maluje stworzyły miejsca w sieci które są pełne ciekawych treści, do których chce się wracać. Obie nie tylko mądre ale także pomocne i serdeczne. Gorąco polecam :)

ULUBIONA AKTYWNOŚĆ



Przechodziłam przez różne etapy aktywności fizycznej i ostatnio bardzo 
polubiłam się z jogą. Dla mnie samej jest to zaskoczeniem że
naprawdę potrafię się przy niej wyciszyć, wzmocnić ciało
a z praktyki na praktykę jest coraz lepiej choć jeszcze
długa droga przede mną :)


ULUBIONY KOSMETYK PIELĘGNACYJNY





Jeśli chodzi o pielęgnację twarzy i ciała jestem minimalistką. 
Po kolei: NR.1 Krem do twarzy firmy Origins. Najlepszy krem jaki miałam do tej pory chyba w całym swoim życiu. To już kolejny słoiczek a muszę zaznaczyć że w życiu nie wykorzystałam żadnego kremu do końca.. nie zapycha, jest lekki, idealny zapach i nawilżenie..
NR. 2 i 3 : Jeśli chodzi o maseczki oczyszczające do twarzy to zazwyczaj kupowałam mnóstwo a nie korzystałam z żadnej.. po nałożeniu tej naprawdę czuję że twarz jest oczyszczona.. Jeśli chodzi o żel do mycia twarzy jest to kolejna butelka Mixy do skóry wrażliwej którym zaraziłam nawet mojego męża :)
NR.4 Niby Nivea, niby każdy zna, niby tylko coś do mycia.. a jednak takie przyjemne coś.. mus, pianka której zrobiłam już zapas w Polsce :)

ULUBIONY ZAPACH


Nie jestem kobietą która posiada całą kolekcję perfum, zresztą jestem osobą która jest bardzo wrażliwa na zapachy i już kilka razy zdarzyło mi się że gdy kupiłam jakiś po prostu nie mogłam go używać bo bolała mnie głowa.. w tym przypadku trafiłam idealnie :)

NIESKLASYFIKOWANI ULUBIEŃCY

Nie dość że zielona do tego z imbirem to jeszcze pyszna :)


Ulubiony ostatnio i w sumie jedyny sposób parzenia przeze mnie kawy w domu :)
Całkiem inny wymiar kawy, wystarczą dwie dziennie. Jedyny minus takich kawiarek to niestety ich czyszczenie.. jak już zajdzie to koniec.. także musicie mi wybaczyć :)


Myślę że tutaj nie trzeba nic pisać :)


Muzyka lekarstwem na wszystko.. nie rozstaję się z nimi prawie w ogóle :)


Podobnie jest z książkami :) ucieczka od codzienności, chwila dla siebie i porywające historie bohaterów :) na zdjęciu zapas na najbliższe jesienne wieczory :)


Jak jesień to i świeczki a najlepiej te zapachowe :)


Batatowelove :) pod każdą postacią :)



Bycie ciocią jest super :) K.C


Restauracja Wegus w Rzeszowie polecam :) same pyszności a i ceny nie wysokie :)






 I kolejne klimatyczne miejsce do którego chętnie wrócę PUB Kultura :)


Zdobycze Biedronkowe :)


Troszkę sobie urosłem :)



Moje miasto Mielec :) i w końcu mamy jakieś normalne kino :)


Wyjazd do Polski toi pierogi być muszą a te wprost rozpływały się w ustach :) 


Czyż oni nie są słodcy ? 







Ulubione miejsce idealne na chill i wyciszenie po ciężkim tygodniu pracy :)



Po raz kolejny Pięć Stawów nasze :)




Z siostrami :) Oluś jeszcze w brzuszku :) Kocham Was wszystkich :)


Najlepsza ekipa :)









Odwiedziny Mamy w Norwegii :) K.C :)


 Silne uzależnienie :)




Pierwszy raz w wodzie i stroju kąpielowym od chyba 20 lat :)



Czasami się odstawię :)


Rowerowo :) uwielbiam i brakuje mi mojej "niebieskiej strzały" tu w Norwegii :) 


No make-up day :)


Ale że o co kaman?


Najlepsza według mnie słodycz w Norwegii :) chociaż chyba nie tylko według mnie co nie Kasia?:)


Co dziś gotujemy matka? :)






Barbecue time :)




Świetne miejsce noclegowe w Zakopanem :)




Jemy jemy jemy i końca nie widać :)




Że to ja jestem?:)


Pozerka :) grać nie umie ale pierwsza do gitary dorwała :)







FIT - czytaj Fajna i Tłusta :) miliard kalorii wciągnięte :)








 Ale wszystko spalone w drodze do Pięciu Stawów :)


Dlatego nagroda się należy :)





Komentarz zbędny :)







Pyszne jedzenie w doborowym towarzystwie :)


My się nie pocimy :) my świecimy :)


Wiem wiem przesadziłam tym razem ale nie mogłam się powstrzymać :) Mam nadzieję że teraz regularnie uda mi się publikować podobne posty z mniejszą  ilością zdjęć ale nic nie obiecuje :) Tymczasem z racji późnej pory życzę wszystkim dobrych snów :)

Pozdrawiam gorąco :)