sobota, 3 października 2015

Hello jesień i rozwiązanie konkursu :)

Czym dla mnie jest jesień? Czasem na spokój i wyciszenie się.. serio coś w tym jest.. to chyba jedyna taka pora w roku kiedy herbata smakuje najlepiej, najlepiej siedzi się pod kocem w ulubionych kapciach i ciekawą książką.. to najlepszy czas na życiowe rozkminki, rozmyślania, układanie sobie różnych spraw.. Bo wiosna i lato to człowiek budzi się z zimowego letargu.. zimą natomiast Święta, bieganina, prezenty, gotowanie, sprzątanie, Sylwester, Nowy Rok, postanowienia.. mam wrażenie że równie szybkie obroty jak na Formule 1..
Kiedyś nienawidziłam jesieni.. pamiętam jak dziś że dla mnie najlepiej gdyby po lecie od razu była zima.. swoją drogą zima też ma swój urok.. jednak jesień jest taka tajemnicza.. jeśli wiecie co mam na myśli.. jesień roztacza taką aurę którą w końcu z biegiem lat doceniłam.. chyba serio się starzeje.. :)


Ostatnio będąc na urlopie pamiętam rozmowę z moją siostrą.. o tym jak czasami znienacka, w zwykłych codziennych czynnościach wspomnienia dają o sobie znać np. w sytuacji gdy poczujemy jakiś zapach.. mówię tutaj o zapachu liści, palenia trawy.. każdy na pewno dobrze wie jak pachnie jesień.. Idąc do sklepu na zakupy poczułam właśnie coś co sprawiło że nagle gdzieś z zakamarków pamięci wyłowiłam wspomnienie.. wspomnienie z dzieciństwa.. gdy byłyśmy małe i wraz z rodzicami przygotowywaliśmy nasze podwórko na nadejście zimy.. grabienie liści, palenie ognisk.. ehh.. to były czasy.. czasami brakuje mi takich chwil jak tamte .. chwil w których jako małe dzieci umiałyśmy docenić rzeczy błahe.. i czas.. mam wrażenie że kiedyś ludzie mniej się spieszyli.. może to też kwestia tego że byłam dzieckiem i nie musiałam się niczym przejmować.. ale musicie przyznać że teraz wszyscy pędzą.. biegną.. ciągła pogoń za czymś.. za karierą, za bogactwem co w sumie bardzo łączy się z tym pierwszym, za wymarzoną sylwetką.. każdy za czymś goni..


Czy nie było by przyjemnie poczuć się znów jak takie dziecko? Chciałabym czytając książkę móc całkowicie pochłonąć się w niej bez reszty.. bez myślenia o innych sprawach które muszę załatwić.. bez robienia 100 rzeczy naraz.. bez ciągłego odrywania się od lektury.. przyznajcie że macie tak samo.. komu udało się ostatnio nieprzerwanie bez patrzenia w telefon poczytać chociaż z pół godzinki ( o godzinie nie wspomnę) :)
Fajnie że technika się rozwija.. coraz to nowsze urządzenia ułatwiające na życie.. ale czasami też zabierające nam coś co nie są w stanie zastąpić żadne gadżety.. z moich obserwacji zauważyłam że niektórzy ludzie zapominają jak to jest wyjść ze znajomymi.. zamiast wyjść na spacer siedzimy z telefonem lub tabletem w rękach przekopując się prze miliardy sprzecznych informacji.. nasz mózg pracuje na pełnych obrotach.. nie odpoczywamy.. chodzimy przemęczeni.. szukamy środków które nas od nowa napędzą.. sięgamy po suplementy różnego rodzaju, jemy w biegu.. i tak w kółko..
A czy nie prościej byłoby się na chwilę wyłączyć? Odłożyć całą elektronikę na bok.. zjeść zdrowy i smaczny posiłek z bliskimi nam osobami.. wyjść na spacer.. pooddychać świeżym powietrzem.. poczytać ulubioną książkę, zapalić ognisko.. porozmawiać.. Wiem że to wszystko brzmi jak żywcem wyjęte z jakiegoś poradnika w stylu "Jak dobrze żyć" ale wiem że jest w tym wszystkim ziarenko prawdy.. sama po sobie widzę że gdy jakimś cudem uda mi się oderwać od wirtualnego świata.. od razu inaczej się czuje.. A jesień szczególnie ta wczesna to idealny czas na to aby coś chociaż spróbować zmienić w naszym zaganianym życiu.. i tak wiem że pracujemy, mamy dzieci, rodziny.. wiem o tym wszystkim.. ale jeśli mam czas na Facebooka.. to myślę że na inne bardziej przyziemne sprawy również znajdziemy chwilkę.. :)
Mój plan na jesień wygląda następująco:
  • ograniczyć ile się da Internet i nawyk sięgania po telefon
  • więcej czytać
  • więcej spacerować
  • spróbować niezliczoną ilość smaków herbat
  • zwolnić obroty
  • myśleć o pozytywach
  • odpocząć ( przed Świętami)
  • korzystać z uroków jesieni i z produktów iście jesiennych 

A na koniec rozwiązanie konkursu i zdjęcie nadesłane przez Paulinę która wykazała się ogromną kreatywnością i na nadesłanym zdjęciu przedstawiła sedno równowagi w życiu... Zdjęcie to idealnie pasuje do dzisiejszego wpisu :) Do Pauliny tak jak pisałam zostanie wysłana paczka ze zdrową żywnością. Gratulacje. A wszystkim pozostałym osobom które wzięły udział w konkursie ogromnie dziękuję i zachęcam do brania udziału w konkursach które pojawią się w przyszłości :)


Człowiek jest architektem swojego życia i musi zadbać o zbilansowany jego rozwój. Nie można zatracić się w jednej sferze zapominając o innych. Należy znaleźć równowagę pomiędzy życiem zawodowym a rodziną, między hobby a pracą oraz na równi kierować się sercem i rozumem :)

DUŻO UŚMIECHU ŻYCZĘ :)


3 komentarze:

  1. mój plan na jesień też zawiera ograniczenie internetu i sięganie po telefon :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jesienią mam dokładnie takie same rozmyślenia. hehe zanim doczytałam pierwszy akapit do końca i wszystko to co piszesz zgadzało się z moimi odczuciami pomyślałam sobie-kurcze no starzejemy się:)
    O zapachach też ostatnio myślałam-dosłownie kilka dni temu jak poczułam zapach świeżej ziemi i przypomniało mi się...kopanie ziemniaków:)
    ale poza zapachami są też widoki, czasem wystarczy, że słońce zaświeci w jakiś określony sposób, gra światła, jedno spojrzenie np na las, albo jakieś budynki i nagle przypomina mi się jakaś sytuacja o której dawno zapomniałam. Nie wiem jak ty ale ja uważam, że to fantastyczne:) I muzyka...kiedy usłyszę w radiu jakąś starą piosenkę, która kojarzy mi się np z wakacjami nad morzem...starzejemy się Ado ale mi się nawet takie starzenie podoba:)
    ps. piękne zdjęcia:)
    ps2 zdjęcie konkursowe zdecydowanie zasłużyło na wygraną:)
    pozdrawiam
    storklem.blogspot.no

    OdpowiedzUsuń