niedziela, 9 sierpnia 2015

Najlepsza bo domowa.. granola kokosowo-orzechowa :)

Ile razy będąc w sklepie próbowaliśmy znaleźć zdrową, niedrogą i nie zawierającą tony cukru granolę? Ile razy nasze poszukiwania kończyły się fiaskiem? A przecież tak łatwo zrobić ją samemu, w domu.. z ulubionymi dodatkami i przyprawami. Pierwsza granola jaką spróbowałam, podbiła moje serce. już po pierwszym gryzie przepadłam.. mogłabym ją jeść kilogramami.. ale wiadomo co za dużo to nie zdrowo.. nawet jeśli chodzi o zdrowe produkty.. na długi czas zaprzestałam jej robienia ponieważ znikała w zastraszającym tempie.. ale dosyć tego.. moja abstynencja granolowa trwała wystarczająco długo i dlatego dzisiaj zrobiłam jej mały zapas :) na ile mi wystarczy to się okaże :) chciałabym się z Wami dzisiaj podzielić moim przepisem na tą pyszną mieszankę :) Wiadomo jeśli nie lubicie któryś składników lub chcielibyście dodać więcej ziaren i orzechów droga wolna :)


DOMOWA GRANOLA
Składniki:
  • 350 g płatków owsianych
  • 80 g orzechów włoskich
  • 60 g ziaren słonecznika
  • 60 g siemienia lnianego
  • 50 g wiórków kokosowych
  • 2 spore garście suszonych owoców ( u mnie rodzynki)
  • spora łyżka oleju kokosowego nierafinowanego i jedna masła orzechowego ( dowolnego) , można również dodać dwie łyżki samego oleju kokosowego ( rozpuszczonego)
  • 200 ml wody
  • 2 łyżeczki cynamonu ( lub więcej)
  • opcjonalnie łyżeczka kardamonu
  • łyżeczka esencji waniliowej lub sproszkowanej laski wanilii
  • od 2 do 4 łyżek dowolnego słodzidła ( ilość wedle upodobań smakowych) ja użyłam erytrytolu około 2 łyżek
WYKONANIE:
Nagrzewamy piekarnik do 150 st. Płatki, orzechy, nasiona i wiórki kokosowe wymieszać w misce. W innym naczyniu dobrze połączyć wodę, słodzidło,rozpuszczony olej / masło orzechowe, cynamon, esencję waniliową. Można użyć ciepłej zagotowanej wody wtedy lepiej się wszystko połączy. Kiedy już otrzymamy jednolity płyn dodajemy go do płatków i dobrze mieszamy. Wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i ugniatamy. Wkładamy do piekarnika i pieczemy około godziny. Co jakiś czas zaglądając i lekko mieszając szpatułką, ale nie za bardzo żeby powstały ładne kawałki. Pod koniec możemy a chwilkę zwiększyć temperaturę aby mocniej przypiec naszą granolę ale trzeba uważać aby nie przesadzić :) Po wyciągnięciu, studzimy i dodajemy suszone owoce. Przekładamy do szczelnego szklanego słoja i powstrzymujemy aby nie zjeść od razu całej :)







Można podawać z jogurtem greckim i owocami, z mlekiem lub po prostu pochrupać do ulubionego filmu zamiast niezdrowych chipsów :)

SMACZNEGO!!!

6 komentarzy:

  1. Dziekuje za przepis Kiedys zrobilam cala sie zjarala :( zapraszam do mnie
    Razowa-mama.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zabieram się za zrobienie granoli już całe wieki i jak na razie nic z tego :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet nie wiedziałam, że to takie łatwe. Chyba sobie zrobię trochę, bo faktycznie, tak jak piszesz, poszukiwania tej zdrowej najczęściej kończą się niczym.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka ona piękna! Aż nabrałam ochoty na granolę, wygląda znakomicie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Takiej granoli jeszcze nie próbowałam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie robiłam granoli, ale widzę, że jesteś fanką słoików z Ikei, też mam takie 2, ale używam je nako pojemniki na płatki i makaron :)

    OdpowiedzUsuń