wtorek, 18 sierpnia 2015

Ideałów nie ma??

Czym jest ideał? Co to dla nas współczesnych ludzi to znaczy? W jakich kategoriach postrzegamy ideał naszych czasów?


Słowo to jest ostatnio bardzo modne i często używane.. według mnie nadużywane..
Ideałów nie ma.. pytanie czy stwierdzenie.. uważam coraz bardziej że jednak to drugie.. Ideały.. bardzo często fałszywe kreują media.. telewizja, prasa i Internet.. Ideałem dla nas jest kobieta lub mężczyzna o idealnej sylwetce, fryzurze, cerze.. to osoba nosząca modne ciuchy, która coś osiągnęła w życiu i najlepiej żeby do tego wszystkiego miała furę kasy, była ciągle uśmiechnięta i nie miewała gorszych dni.. powinna udzielać się społecznie, pomagać innych, segregować śmieci i robić wszystko tak żeby było IDEALNIE.. ale idealnie według kogo? Kto ustalił powyższe kategorie idealności? Dlaczego przeciętna "Kowalska" ma być mniej idealna od znanej celebrytki?
Dla mnie samej ideałem była kiedyś kobieta która była wysoka, szczupła i miała wszystko to czego tylko mogła zapragnąć.. z lekkim wstydem przyznaję że taki model postrzegania idealnej osoby wykreowała we mnie telewizja.. wpadłam w jej sidła jak niejedna z nas.. dopiero z czasem zaczęłam się zastanawiać.. zastanawiać nas tym gdzie w tym wszystkim jest miejsce na charakter? Dlaczego wszystko musi być takie powierzchowne?
Kiedyś dostałam od jednej z Was wiadomość.. "Jesteś dla mnie ideałem".. po przeczytaniu tego moją pierwszą reakcją było onieśmielenie a potem duma że ja szara mysz jestem dla kogoś wzorem do naśladowania.. jednak z czasem przyszły wątpliwości.. Mam wady i zalety.. na ogół dostrzegam tylko te pierwsze.. ludzie dookoła mnie również.. otoczenie próbuje nas zmieniać na lepsze.. musimy zachowywać się idealnie, wyglądać idealnie, mieć idealnych przyjaciół.. jednym słowem najlepiej gdybyśmy byli jak aktorzy z reklam i filmów bo inaczej jesteśmy gorsi i nie pasujemy do reszty społeczeństwa.. Gówno prawda.. to że ktoś jest inny niż kreują media nie znaczy ze jest zły.. to znaczy że jest wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju.. wyjątkowy bez względu na wygląd i status majątkowy.. Czy to że nie zarabiam kokosów, nie jeżdżę porsche, mam rozstępy, bywam upierdliwa i nieznośna sprawi że stanę się mniej wyjątkowa choćby dla mojego męża? Miewam gorsze dni, zdarza mi się że jestem leniwa i nic mi się nie chce.. nie mam idealnej figury która obecnie jest najbardziej pożądana, nie mam six paka i mieć nie będę, ćwiczę kiedy mam czas i ochotę, a nie wtedy gdy ktoś mi każe, nie jadam w 100% czysto ale dobrze mi z tym. Dbam o siebie. Owszem. Czy jestem idealna? Nie. Zdecydowanie nie. Ale jestem sobą i robię to co chcę.. może dla kogoś jestem gorsza lub słabsza.. trudno.. moim celem życiowym nie jest dopasowanie się do reszty.. bo po co? Gdyby wszyscy byli jednakowi i "idealni" świat i życie w nim byłoby nudne.. I może zbyt idealne??? Nie zmienię się bo ktoś powiedział że tak nie wypada.. zmienię się wtedy gdy sama uznam że powinnam..
Idealne ciało, idealny makijaż, idealny dom, idealne dzieci i mąż.... Wyobraźcie to sobie... W naszych czasach nie ma ideałów.. nikt nigdy nie będzie wystarczająco dobry i piękny bo media będą coraz bardziej naciskać i kreować coraz to lepsze, piękniejsze, mądrzejsze i bogatsze wzorce..
A czy myślicie że okładkowe twarze które patrzą na nas z pierwszych stron magazynów są prawdziwe? No właśnie.. dla wielu osób twarze te są idealne.. ale nie prawdziwe.. wyretuszowane.. wniosek jaki mi się od razu nasuwa ideał to oszustwo.. dlaczego ludzie nie chcą oglądać na okładkach prawdziwych kobiet? Prawdziwego życia? Tego nie wiem.. i pewnie nigdy się nie dowiem.. sama łapię się nieraz na tym jak już w moje ręce trafi jakaś gazeta że mówię " kurcze jak ona rewelacyjnie wygląda a urodziła dwójkę dzieci.. " za chwilę jednak przypominam sobie że za jej wyglądem stoi cały sztab grafików komputerowych którzy mogą z tobą zrobić co tylko zechcesz.. po gazety tego typu sięgam już bardzo bardzo rzadko.. i to nie jest tak że uważam że wszystkie aktorki czy piosenkarki w czasopismach są "oszukane".. zdarzają się takie dla których czas się zatrzymał lub po prostu mają dobrą przemianę materii :) ale powinno się pokazywać również drugą stronę medalu :) Ostatnio na Internecie powstaje coraz więcej akcji które mają na celu uświadomienie nam że nie ma ideałów.. że nie warto oceniać po wyglądzie.. uważam że jest to coś dobrego i choć zdaję sobie sprawę że do nie każdego dotrze taki przekaz to zawsze jest to jakiś mały kroczek w tym lepszym kierunku.. :) Nie bądźmy IDEALNI!! BĄDŹMY SOBĄ :)

Na koniec bardzo mądry cytat nad którym warto się zastanowić :)
"Ideały wyrządzają dużo zła. Cały czas poświęcasz na koncentrowaniu się na tym, co być powinno, a nie na tym, jak jest."
Anthony de Mello

10 komentarzy:

  1. dokładnie Kochana! po co być ideałem według jakichś głupich kryteriów wykreowanych przez telewizję, internet czy kolorowe pisemka skoro można być po prostu SOBĄ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. trudno dziś się otrząsnąć z kanonu idealnie pięknych, szczupłych, ubranych, mądrych i idealnych pod każdym względem

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się w 100 procentach!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się cieszę, że coraz więcej osób o tym pisze. Super! Dla mnie bardzo odkrywczym był felieton Pani Karoliny Korwin Piotrkowskiej

    OdpowiedzUsuń
  5. Ideały są, ale dla każdego ten ideał oznacza co innego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ideał to pojęcie bardzo względne, nie dla każdego to samo będzie tym wzorcem doskonałości. I bardzo dobrze bo byśmy byli strasznie nudni :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mocny tekst. Wydaje mi się, że przede wszystkim powinniśmy pamiętać, że nie można wymyślić ogólnej definicji to słowa ideał. Jest ona silnie subiektywizowana. Podobnie jak stwierdzenie: dużo pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
  8. W pełni się z tobą zgadzam. Każdy ma swoje plusy i minusy. Za bardzo koncentrujemy się na dążeniu do 'ideałów ' zapominając być sobą i po prostu żyć. Nie tylko istnieć, ale żyć i czerpać z tego życia radość! :)

    OdpowiedzUsuń