niedziela, 28 czerwca 2015

Zdjęciowo i wakacyjnie :)

Ostatnio przyznaje się bez bicia trochę mniej tutaj bywałam i od razu mówię że w najbliższych dniach raczej się to nie zmieni ponieważ we wtorek zaczynam w końcu swój długo wyczekiwany urlop :) Nie chciałam zostawiać Was bez słowa wyjaśnienia na taki długi czas dlatego pisze do Was dzisiaj :) Pomimo braku czasu uzbierało mi się jakimś cudem kilka zdjęć :)
Gdzie się wybieram i co planuje najbliższe 3 tygodnie? Przede wszystkim planuje odpocząć od codzienności, ćwiczeń i pewnie moje odżywianie również będzie się znacznie różnić od tego co stosuje na co dzień :) Chce odpocząć nie tyle fizycznie ale psychicznie.. o tak.. jedno i drugie jest mi bardzo potrzebne.. ostatnie parę miesięcy było bardzo intensywne a po wakacjach zapowiada się ponownie dlatego z przyjemnością naładuję porządnie baterie :) Razem z mężem wybieramy się w nasze piękne polskie góry a także do naszego rodzinnego miasta :) Będę rozkoszować się naturą, spokojem i znacznym odwykiem od komputerów, TV itp. Już dziś nie mogę się doczekać jak w poniedziałek spakuje walizki i fruuuuuu... nie ma mnie :)
Po wakacjach obiecuje nadrobić zaległości blogowe, będę mieć dla Was kilka recenzji i opinii które mogą Was zainteresować :)
Tymczasem zostawiam Was z MIXEM zdjęciowym i życzę Wam udanych, ciepłych, pełnych wrażeń urlopów, wyjazdów, kolonii, wczasów.. po prostu wspaniałego wypoczynku z którego przyjedziecie naładowani od nowa energią, wypoczynku z którego przywieziecie masę cudownych wspomnień i porządną opaleniznę :)


Pewien sobotni wypad z mężem :) pełen relaks na łonie natury w towarzystwie chmielowego misia i kaczek :)


Tak dla odmiany obiad mojego męża czyli rybka z frytkami i buraczkami od Primavika które są rewelacyjne ale o tym kiedy indziej :)





Oslo latem daje radę :)


Obiad z serii nic mi się nie chce :) i zawsze smakuje najlepiej :)


Wyżej wspominane buraczki :) próbowaliście?


Słodycze tez można jeść bez wyrzutów tylko trzeba umieć wybrać :) wierzcie mi jest tak mega słodki że sprawdzi się zawsze :)



Pizza pizzą pogania :) ale wiadomo codziennie na obiad nie serwuje :)



Poza pizzą uwielbiam jeść zdrowo :) rybka, ziemniaczki mniam mniam :)

                          
Ostatnio udzieliłam mini wywiadu dla pewnego portalu jeśli macie ochotę poczytać zapraszam      http://befit.pl/wywiad-z-ada-szalda-z-serii-fit-kobiety/


Taka mała zmiana :) w sam raz na wakacje :) kocham rudy :D


Obecna forma :)




Tyle dobroci :) czy to już niebo :) ? 


Poza domem moje posiłki niczym nie różnią się od tych jedzonych w domu :)


Paznokcie również wakacyjne :) ten dziwny odcień który wyszedł na zdjęciu to neon :)


Taka słodka miniaturka orchidei od znajomych :)


Super zapach na wakacje :) 


Moje awokado rośnie jak szalone :)

SŁONECZNEGO LATA WSZYSTKIM :)

11 komentarzy:

  1. udanego wypoczynku!:* jejku, pięknie wyglądasz w tych włosach, tak świeżo :D macie z mężem chyba bardzo podobne smaki? :) Z resztą, ja mam takie same :D pizza, frytki...uwielbiam <3 a te buraczki muszę dorwać, bo uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Udanego wypoczynku!:) Wywiad czytałam już wcześniej, świetny jest! Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Robisz smaka jak nic :) Włosy masz genialne <3 pazurki z resztą też :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Skąd to piwo? Zakochałam się w Twoich nowych włosach... Gdzie robiłaś fryzurkę :)?

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki piękny kolor włosów! Świetnie w nim wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Włosy i paznokcie śliczne :). Ładne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  7. Zostałaś nominowana! Zapraszam Cię do zabawy - Liebster Award. Jeśli masz ochotę, zapraszam do siebie na bloga po więcej informacji :)
    http://befitandsexystudentlife.blogspot.com

    PS miłego wypoczynku! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kurcze, a ja juz tyle razy probowalam wyhodowac avokado i nigdy sie nie udalo :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudnie się prezentujesz :) Ciekawi mnie ten słodycz ze zdjęcia - co to takiego? :D Ps. Nie wiem co robię nie tak,ale moja pestka awokado wyschła :( Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jej jakie korzenie ma to awokado! Moje miało jeden korzonek i dwie odnogi, i listek już kielkował. Kilka dni temu posadziłam do ziemi :)

    OdpowiedzUsuń