sobota, 25 kwietnia 2015

Mocno czekoladowy tort z nutką pomarańczy i masą truskawkową .. z mąki z ciecierzycy ☺

Dzisiejszy przepis inny niż zwykle spotykacie na moim blogu. Na ogół staram się aby moje potrawy były pyszne i szybkie w wykonaniu. Ale nie tym razem.. Tym razem postanowiłam stworzyć coś całkiem innego, od samych podstaw.. a mowa o mące z ciecierzycy której przyrządzenie w starodawnym młynku do kawy było nie lada wyzwaniem.. wierzcie mi.. dwie godziny jak nie lepiej :) ale czego nie robi się dla ukochanej osoby :) tym przepisem chciałam pokazać wszystkim niedowiarkom że wszystko może być o niebo zdrowsze i tak samo pyszne :) wystarczy odrobina wyobraźni i szczypta.. dosłownie szczypta umiejętności kucharskich :)
Wiadomo nie ma co popadać  w paranoje i od czasu do czasu jeśli w naszej diecie wpadnie coś naładowane mąką pszenną czy cukrem nie załamywać się od razu.. i rezygnować ze wszystkiego :) pamiętajcie balans przede wszystkim :)
Torcik przeszedł moje oczekiwania.. bo fakt muszę się Wam przyznać że wkładając go do piekarnika ale też w dalszych etapach jego tworzenia miałam pewne obawy że moja cała praca pójdzie na marne.. bałam się zakalca, lub że ciasto się nie upiecze albo będzie niesmaczne..ale na całe szczęście myliłam się.. wyszło pyszne, czekoladowe i zbite :) na pewno nie jest to lekki biszkopt a konkretne ciacho :) i co wiem na pewno? Po pierwsze warto próbować nowych rzeczy i nie bać się podejmować ryzyka a po drugie mąka z ciecierzycy staje się moim kolejnym ulubionym produktem w kuchni z którym na pewno jeszcze pokombinuje nie raz :)
Tymczasem zapraszam Was na przepis :)



MOCNO CZEKOLADOWY TORT Z MĄKI Z CIECIERZYCY Z NUTKĄ POMARAŃCZY I MASĄ TRUSKAWKOWĄ :)
Składniki na ciasto:

  • 180 g mąki z ciecierzycy ( możecie użyć kupnej lub spróbować jak ja stworzyć własną, przepis bez problemu znajdziecie na internecie)
  • 30 g mąki koksowej
  • 30 g kakao
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 40 g ksylitolu ( możecie dać ciut więcej jeśli wolicie bardziej słodkie)
  • kilka suszonych daktyli wcześniej namoczonych we wrzątku ( ilość wedle preferencji smakowych u mnie około 10)
  • 1 banan
  • 3 jajka
  • 1 szklanka naturalnego soku z pomarańczy ( ja użyłam świeżo wyciśniętego z 2 pomarańczy)
  • opcjonalnie skórka otarta ze sparzonej pomarańczy aby spotęgować smak
Składniki na masę:
  • świeże truskawki około 200 g ( może więcej)
  • 4 spore łyżki gęstego serka twarogowego ( lub jogurtu greckiego) koniecznie gęste
  • do posłodzenia ksylitol lub daktyle ( ja użyłam tych drugich)
  • spora łyżka żelatyny + 1/3 szklanki wrzątku do rozpuszczenia ( wody nie za dużo)
Dodatkowo opcjonalnie : dżem truskawkowy, truskawki na przybranie, płatki gorzkiej czekolady i sok pomarańczowy do nasączenia blatów.

Wykonanie:
Włączyć piekarnik na około 180-200 st. Obie mąki, kakao, proszek i sodę przesiać przez sitko do miski. Oddzielić żółtka od białek. Do żółtek dodać ksylitol, banana i daktyle. Za pomocą miksera lub blendera ręcznego zmiksować dobrze składniki na puszystą masę. Następnie dodać sok i skórkę z pomarańczy. Połączyć. Dodawać stopniowo suche składniki mieszając ręcznie lub mikserem. Ubić białka na sztywno ze szczyptą soli. Dodać delikatnie do masy. Wyłożyć do formy sylikonowej lub wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika i piec przez około 40-45 min. Wyjąć i ostudzić na kratce. Gdy ciasto już wystygnie przekroić go na dwie części. Przygotowanie masy jest bardzo proste wystarczy truskawki zblendować z serkiem i wybranym słodzidłem a następnie rozpuścić w małej ilości wrzątku żelatynę i dodać do reszty. Jeśli chcecie blaty możecie delikatnie nasączyć sokiem z pomarańczy co niestety nie zrobiłam bo po prostu zapomniałam ( następnym razem się poprawię. Następnie w foremce której piekliśmy ciasto układamy pierwszy blat ( nasączony lub nie) smarujemy delikatnie dżemem, wylewamy większą część masy, przykrywamy drugą częścią ciasta, znów smarujemy dżemem i polewamy resztą masy truskawkowej. Przybieramy truskawkami i czym dusza zapragnie tak naprawdę a następnie testujemy naszą cierpliwość i wkładamy ciasto do lodówki do momentu aż masa stężeje co może zająć nawet 2 godziny :) Ale warto czekać :)
Takie ciasto do popołudniowej kawy to niebo w gębie bez żadnych wyrzutów a przygotowanie go dla bliskiej nam osoby to sama przyjemność :)









Życzę smacznego!!!

7 komentarzy:

  1. Tort wygląda obłędnie :)
    Pozdrawiam :)
    http://fit-healthylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. no nieeee, tym razem przesadziłaś :O <3 O KOBIETO <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem zaskoczona!! Musi być przepyszny :D

    OdpowiedzUsuń
  4. mega przepis!!! muszę koniecznie wypróbować :))

    OdpowiedzUsuń
  5. wygląda bosko! a jak musi smakować! :D

    OdpowiedzUsuń