czwartek, 1 stycznia 2015

Urlopowo-świąteczne migawki i dużoooooooo zdjęć :)

Witajcie w Nowym 2015 Roku!!! :)
Wszystkim życzę wszystkiego co najlepsze i aby ten nowy był jeszcze lepszy od minionego :)
Ja już z powrotem jestem w Oslo i powrócę do bardziej regularnego blogowania :)
Czas spędzony w PL uważam za bardzo udany i rodzinny.. co do odpoczynku tak jak zakładałam bywało różnie ale tragicznie nie jest.. Pierwszy raz w tym roku na wigilijnym stole pojawiły się "uzdrowione" tradycyjne potrawy :)
Treningi poszły całkowicie w odstawkę i wpadło kilka cheat meal' ów ale nie widzę aby to jakoś mi zaszkodziło, mam nawet wrażenie że dobrze zrobiło to mojej psychice takie odstresowanie się na maksa :) Dziś już nie wytrzymałam i trening z rana zaliczony :) już czuję że rano będę mieć problemy z chodzeniem :)
Mam dla Was po takiej długiej przerwie masę zdjęć dlatego zapraszam do oglądania :)


Na lotnisku :)




Pyszne śniadanie i jeszcze pyszniejszy obiad :)


Pakowanie prezentów :) Uwielbiam :)



Choinka nr 1 :)


Częsty cheat meal :)


A taki gadżet dorwałam w Rossmanie :) zakupiłam 4 sztuki :)



Najlepszy sernik jaki jadłam ostatnimi czasy a do tego FIT :)



Nie ma to jak selfie w lustrze :)


Siostra z moim ulubionym kotem z wypadu do PL. Do tej pory nie wiem czy był bezpański czy nie :) 


Ale Mikołaj był hojny w tym roku :)








Wigilijnie :)


Moje ulubione danie wigilijne na które czekam cały rok i tylko tego dnia smakuje tak jak powinno :) w tym roku uszka z mąki orkiszowej i barszczyk własnej roboty :)


Miał być karp ale w końcu padło na łososia :) z rybek była również zdrowa ryba po grecku która smakowała pysznie :)


Pierogi również orkiszowe z kapustą i grzybami :)


I pieniążek w środku na szczęście :) też macie taką tradycje że wkładacie grosika do środka??


No to rozpakowujemy :)


Część prezentów :) Uwielbiam :)


FIT lunch z sister w pierwszy dzień Świąt :)


A potem bardzo udany wieczór przy pysznym winie :)


Z mamusią :)


Ale nam wesoło :)


Urlopowa forma? Czy jej brak?





Choinka nr 2 tym razem żywa z pięknymi ozdobami :)

 


 Selfie goni selfie :)



Z siostrami :)


Świąteczny klimat :)







Mała sesja na polskiej wsi :)


Nowości książkowe :)


Zapasu polskiej prasy na leniwe wieczory :)


Moja suplementacja od stycznia :)


Ahh ta pizza.. :D


Pyszna kawka z sister dzień przed wyjazdem :)


Koniec dobrego i pora na powrót :)

Mam nadzieje że i Wam Święta minęły tak samo dobrze jak mi :) w rodzinnej atmosferze przy dobrym jedzeniu :) jedyne czego brakowało mi na początku pobytu to śnieg ale całe szczęście spadł jeszcze zanim pożegnałam się z PL :) 
No to zaczynamy Nowy Rok z uśmiechem na twarzy :) do usłyszenia :)


8 komentarzy:

  1. Najważniejsze, że odpoczęłaś :) A barszcz też jest moją ulubioną potrawą wigilijną i faktycznie jedzony w inne dni wcale nie smakuje tak samo :D Robiłam w tym roku z Mamą, aż żal było odmówić jak w gorączce świątecznych zakupów kilogram buraka kosztował caaałe 0,70 groszy :D No i prezenty przepięknie zapakowane! :)
    Pomyślnego roku :*!

    OdpowiedzUsuń
  2. cudne zdjęcia !; )
    Szczęśliwego Nowego Roku życzę ! ;) ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale u Ciebie ciekawie i pięknie ;)
    Szczęśliwego Nowego Roku !

    OdpowiedzUsuń
  4. I kompot z tuszu był. Zaskoczył mnie pieniążek ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. super, że dobrze się bawiłaś :) wyglądasz świetnie! Szczęśliwego Nowego Roku Kochana! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. gratuluje dobrej zabawy :D fajne zdjęcia, takie ciepłe i rodzinne ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zwykle bardzo przyjemnie oglądało się Twoje zdjęcia.
    Kotek zdecydowanie na bezpańskiego nie wygląda, stawiałabym, że to bardziej zadbany i dobrze odżywiony kanapowiec na zimowym spacerku:)
    Lubię atmosferę i klimat lotnisk - kawa na przeczekanie, dobra lektura, walizki... Niby męczące, ale lubię ten czas podróży.
    Zaciekawiła mnie książka "Zaginiona dziewczyna", ja niedługo mam zamiar obejrzeć film, bo podobno dobry:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia. Piękne święta. Wszystko piękne! :)

    OdpowiedzUsuń