sobota, 29 listopada 2014

Podsumowanie dwóch ostatnich tygodni #fitfotowyzwanie2 od Różowej Klary.

Ostatnie dwa tygodnie podsumowania postanowiłam umieścić razem i nie rozdrabniać się już na tygodnie :) listopad zleciał mi w zastraszającym tempie o czym już pisałam nie raz i miałam mało czasu na wszystko.. na ale tak to już jest :) raz z górki raz pod górkę dzięki temu nasze życie nie jest nudne :) Ale dobra już nie filozofuję i przechodzę do fotek :)

DZIEŃ 17 CECHA CHARAKTERU
Cecha charakteru na wesoło :) hojność :) ukochane masło orzechowe dla pieska który tak bardzo prosił :)


DZIEŃ 18 COŚ CIEPŁEGO
Zdrowe i ciepłe kakao w chłodne dni jest idealne :)


DZIEŃ 19 ŚNIADANIE
Zawsze powtarzam że śniadanie to podstawa. Pamiętajcie :) Na zdjęciu piernikowa owsianka kakaowa z gruszką i masłem orzechowym :) pychota i pyszny start w nowy dzień :)


DZIEŃ 20 MOTYWACJA
Może nic odkrywczego nie powiem ale moją motywacją jest moje zmieniające się ciało.. ale przede wszystkim najważniejsze jest zdrowie psychiczne jak i fizyczne.. i znalezienie odpowiedniego balansu w tym wszystkim :)


DZIEŃ 21 SUPLEMENT
Ci z Was którzy obserwują mojego bloga wiedzą że używam i lubię odżywkę białkową szczególnie waniliową.. ale pamiętam także o odpowiedniej ilości tranu szczególnie teraz zimą :)


DZIEŃ 22 PRZETWORY
Marynowane grzybki.. uwielbiam.. nie jestem w tym dobra ale dzięki mamie mojego męża jest zapas tych domowych pyszności :)


DZIEŃ 23 AKTYWNOŚĆ W MIEŚCIE/ NA WSI
Zawsze chciałam nauczyć się jeździć konno, do tej pory jednak nic z tego.. ale kto wie może wkrótce :) a tymczasem zostało mi tylko patrzenie i dokarmianie  koni :)


DZIEŃ 24 CIAŁO
Ciało które w końcu zaakceptowałam przede wszystkim dzięki zmianie myślenia:) ćwiczenia swoją drogą ale warto sobie wszystko poukładać w głowie i zaakceptować siebie. Bo utrata wagi to nie wszystko jeśli siebie nie lubimy.. wtedy nic nigdy nie będzie dobrze..


DZIEŃ 25 SŁABY PUNKT
Kiedyś pewnie jako słaby punkt wymieniłabym którąś częśc mojego ciała lub wogóle całość.. ale nie teraz.. moje myślenie zdecydowanie się zmieniło.. akceptuję siebie ze wszystkimi swoimi mankamentami.. jestem tylko człowiekiem :)
Wiecie że uwielbiam masło orzechowe nad życie ale żeby nie być monotematyczną postanowiłam że postawię na kawę.. uwielbiam ale nie piję w nadmiarze..dwie filiżanki dziennie sa dla mnie w sam raz..


DZIEŃ 26 ULUBIONY KOLOR
Nie mam jednego sprecyzowanego koloru.. czuję się dobrze raczej we wszystkim.. zresztą uwielbiam się otaczać kolorami.. bardzo podobają mi się kolorki moich nowych pazurków :)


DZIEŃ 27 OSIĄGNIĘCIE
Zdecydowanie moim ostatnim osiągnięciem jest mój mąż który przerzucił się w końcu na zdrowe odżywianie.. :) a jego widok wcinającego ze smakiem owsiankę raduje mnie najbardziej :) jego ulubiona to bananowa i jak widać na zdjęciu bardzo prosta bez żadnych udziwnień, dodatków jedynie czasem kilka rodzynek i odżywka waniliowa :) typowy facet :)


DZIEŃ 28 CZASOPISMO
Z racji tego że rzadko mam dostęp do polskiej prasy każda gazetka niebywale mnie cieszy nawet jeśli w każdej jest podobna treść :)


DZIEŃ 29 ZAKUPY
Uwielbiam..chyba jak większość kobiet. A wczoraj dotarła do mnie paczka z aliexpress. Torebka i zegarek :) udane rozpoczęcie weekendu a zarazem świetne zakończenie ciężkiego tygodnia :)


DZIEŃ 30 MIT
Kolejny mit w który kiedyś sama święcie wierzyła o tym że nie należy jeść tłuszczy w diecie.Ja go obalam.. jem ale wybieram te  dobre i czuje się świetnie.. nasz organizm ich potrzebuje.. mój na pewno..i moje uzależnienie od masła orzechowego i łososia.. tłuszcze jemy koniec kropka.




Miłego i pysznego dnia :)

8 komentarzy:

  1. Pogratulować takiego osiągnięcia! Ostatnie zdjęcie jest rewelacyjne. Dziękuję za świetną, wspólną zabawę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również dziękuję to była świetna zabawa :)

      Usuń
  2. Twój psiak jest bardzo podobny do mojego Freda na tym zdjęciu :) Swoją drogą tyle cudowności na fednej fotce: piesek i masło orzechowe <3 czy może być lepiej?

    Zapraszam do mnie - stworzyłam swoje pierwsze wyzwanie blogowe. Może Cię zainteresuje :)
    www.makemorespace.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam psiaka i faktycznie jest podobieństwo :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. One chyba wszystkie tak mają :) ale za to je kochamy :)

      Usuń
  4. U mnie też uzależnienie od łososia, masla orzechowego i różnych olejów. Jak zobaczyłam Twojego mężczyznę z tą miską, myślałam, że pęknę ze śmiechu. Mój, jeśli już skusi sie na owsiankę to właśnie z tej wielkiej miski (chyba jest z ikei sprzed kilku dobry lat), hehe.

    OdpowiedzUsuń