poniedziałek, 20 października 2014

Kolejne przemyślenia..Czy zmiany są dobre?? Zaakceptuj i doceń to co masz :D

Nie wiem jak wy ale ja często mam tak że nagle poczuję że bardzo chciałabym coś zrobić ale tak naprawdę sama nie wiem do końca co :D wiem,wiem dziwnie to brzmi.. może zwariowałam ale tak jest :D Czasem czuję że siedząc i nic nie robiąc tracę bezpowrotnie czas który kto wie mogłabym wykorzystać bardziej efektywnie :D Ale ja nie o tym dziś chciałam Wam napisać..
Co jeśli chcemy coś zmienić ale fizycznie nie mamy na to możliwości? O co mi chodzi? Już tłumaczę..
Wiele z nas kobiet nie docenia tego co ma, tego jakie jesteśmy.. każda z nas jest indywidualnością.. jest unikalna i jedyna w swoim rodzaju ale z jakiegoś dziwnego powodu (sama nie wiem jakiego) ciągle chcemy czegoś innego.. blondynka chce być brunetką, wysoka chce być niższa, a niższa wysoka, ta która ma proste włosy chce mieć kręcone, inny kształt nosa, uszu, ust, nie to rozstawienie oczu, nie takie paznokcie, sylwetka typu gruszka lub jabłko, duży biust lub zbyt mały.. można wymieniać i wymieniać bez końca.. Ale po co to wszystko? Po co tą ciągłe porównywanie się? Na co komu ciągłe narzekanie na coś czego nie jesteśmy w stanie zmienić.. tak wiem powicie że można wszystko w naszych czasach zmienić..operacje plastyczne lub po prostu jak w przypadku włosów pójście do fryzjera.. ale pytam raz jeszcze PO CO??? 





Czy nie lepiej będzie dla nas samych zaakceptowanie siebie? I pokochanie własnej osoby? Moim zdaniem to pierwszy i najważniejszy krok do tego aby uczynić swoje życie szczęśliwszym :D Bo co jeśli powiększysz biust ale po jakimś czasie zaczniesz czuć że tak naprawdę nie było Ci to potrzebne? Lub co gorsza nie sprawiło to wcale abyś poczuła się szczęśliwsza?
Aby być z Wami szczerą przyznam że sama chciałam za wszelką cenę się zmienić.. non stop szukałam czegoś co mogło by być inne, lepsze.. i od razu dla sprostowania -  nie twierdzę że zmiany są złe.. Czasem fajnie jest coś zmienić w swoim wyglądzie ale nie powinno to być robione pod żadną presją.. uważam że nie powinno się zbytnio ingerować w swoje ciało (operacje lub zabiegi chirurgiczne). Jeszcze jakiś czas temu sama za wszelka cenę chciałam ważyć bardzo mało, mieć sylwetkę modelki czyli po prostu wyglądać jak wieszak.. zdałam sobie jednak sprawę że nigdy nie będę tak wyglądać ponieważ dla mnie było by to po prostu nie zdrowe.. jestem wysoka i nigdy nie będę ważyć 55 kg lub nie będę mieć figury klepsydry czy jeszcze jakiejś innej :D JESTEM JAKA JESTEM.. Według mnie osoby które nie potrafią zaakceptować siebie i podejmują takie próby zmian na siłę nic nie osiągną i mogą łatwo wpaść w takie błędne koło..Kolejna sytuacja.. moje włosy zawsze miały tendencje do puszenia się i kręcenia miejscami, a ja zawsze pragnęłam żeby były proste po jakimś czasie takie właśnie się zrobiły..I co? A no to że teraz znów chciałbym mieć kręcone włosy.. Bez komentarza..:D stwierdziłam że są jakie są i nie mam zamiaru katować ich przeróżnymi zabiegami prostującymi lub kręcącymi bo i tak je farbuje..pozostało mi je po prostu zaakceptować takie jakie są :D podobnie jest z moją sylwetką :D widzę że z dnia na dzień jest coraz lepiej nie fizycznie a psychicznie.. podoba mi się to co widzę w lustrze każdego dnia.. i co z tego że mam i będę mieć tłuszczyk na brzuchu lub udach? NIC A NIC.. nie zamierzam narażać swojego zdrowia dla niskiego BF bo po co? Nie chce cały czas myśleć o tym co muszę zmienić.. chcę być po prostu szczęśliwa.. :D Po co mi operacje plastyczne ? Powiększenie biustu, operacja nosa, podniesienie brwi czy wygładzenie zmarszczek? Nie chcę wyglądać jak wszyscy :D nie chcę ingerować w swoje ciało.. według mnie zmarszczki u osób starszych nadają im charakteru :D koniec kropka :D


Podsumowując.. Wszyscy twierdzą że zmiany są dobre i zgadzam się z tym ale tylko wtedy kiedy są dla nas próbą rozwiązania problemów z akceptacją samych siebie. Gdy nie są zmianami pod presją otoczenia..  Warto czasem coś zmienić w swoim życiu np. kolor włosów ,styl ubierania czy jedzenia na zdrowszy :D  ale musi to być zgodne z nami samymi :D Zmiany mogą przynieść korzyści ale jak we wszystkim trzeba znaleźć równowagę :D Przede wszystkim jednak postarajmy się zaakceptować to co mamy.. spróbujmy dostrzec nasze mocne strony i nasze zalety :D
DOCEŃ SIEBIE :D

14 komentarzy:

  1. o tak, akceptacja samego siebie to niezwykle ważna rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez niej żadne zmiany nam nie pomogą :D:D pozdrawiam serdecznie :D

      Usuń
  2. zgadzam sie... najpierw musimy zakochac sie same w sobie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już powoli to robię :D jeszcze nie jest idealnie ale napewno lepiej niż kiedyś :D

      Usuń
  3. Właśnie próbuje siebie zaakceptować...ciężka sprawa! Dzięki Ada za ten blog bo dałaś mi siłę i walczę o siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Walcz walcz jeśli czujesz że tego potrzebujesz :D dziekuje bardzo milo mi to słyszeć :D pozdrawiam serdecznie i zapraszam częściej :D

      Usuń
  4. wbrew pozorom to chyba z "wiekiem" ta akceptacja przychodzi:) jak byłam nastolatką to nic w sobie nie lubiłam, a teraz olewam porównywanie się z innymi i doceniam to co mam (nie znaczy to, że nie pracuję nad swoim ciałem czy wyglądem ;)). Pozdrawiam ciepło w ten deszczowy (przynajmniej w Warszawie) dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się tak wydaje.. bo kiedyś non stop cos mi sie nie podobalo a teraz bardziej akceptuje siebie i mysle ze faldka tu czy tam by mnie nie zalamala :D oczywiscie pracuje nadal nad sobą ale są to dobre zmiany, do któych dojrzałam i chce :D również pozdrawiam gorąco niestety z zimnej Norwegii :D

      Usuń
  5. Piszesz o akceptacji, ale sama schudłaś bardzo dużo, czemu po prostu siebie nie zaakceptowałaś? troche nie rozumiem :P dla mnie ten wpis jest troche demotywujący. Sama zmieniłaś w sobie swoją wagę, a z tej notki wynika, że powinnaś pokochać siebie nawet 30kg grubszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dotarło to do mnie trochę później.. że najważniejsza jest akceptacja..bo co z tego ze schudne skoro dalej nie bede szczesliwa :Dkażdy rozumie to na swój sposób :D teraz wiem ze najwazniesze to pokochac siebie :D i nie uwzam zeby była demotywujaca raczej dajaca do myslenia :D

      Usuń
  6. Zmiana jest dobra ale jeżeli robimy to dla siebie! Super post :)

    pajapaulina.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie a nie dla otoczenia lub akceptacji ze strony znajomych :D
      Super blog :D obserwuje i będę zaglądać częściej :D

      Usuń