czwartek, 16 października 2014

Jesienne przemyślenia i lekkie problemy zdrowotne..

Pewnie nie raz ją czuliście.. presja..z każdej strony.. musisz być piękny, ładny, bogaty, wysportowany, mieć dobrą prace, fajny samochód, markowe ubrania, udane życie małżeńskie, dobre studia, grzeczne dzieci, wysprzątany dom, zawsze uśmiech na twarzy.. STOP!!! NIC NIE MUSISZ!!!
Sama nadal pracuję nad tym, żeby nie ulegać otoczeniu.. żeby nie postępować według czyiś zasad.. łapię się na tym że czasem ciężko mi to wychodzi.. ale staram się.. bo dlaczego mam być idealna we wszystkim? A co jeśli nie będę? Wiele z Nas boi się właśnie tej sytuacji.. odrzucenia przez otoczenie, wykluczenie z grupy.. boimy się że będziemy postrzegani jako ludzie słabi i bezużyteczni..
Dlaczego MUSZĘ?! W życiu codziennym nie muszę być perfekcyjną panią domu.. po co skoro podoba mi się tak jak jest.. czy to że nie prasuję każdej skarpetki sprawia że jestem gorszym człowiekiem? Czy to że nie noszę markowych ubrań powoduje że jestem postrzegana jako biedak? Czy skoro nie poszłam na dobre studia znaczy że jestem głupia? Nie sądzę.. według mnie to są rzeczy powierzchowne, materialne i nie stanowią o tym czy jesteśmy dobrymi, życzliwymi i pomocnymi ludźmi.. 
Podobnie jest w świecie FIT.. czy jeśli nie robię cardio, nie jem samych ekologicznych rzeczy, nie liczę makro, nie ćwiczę 7 razy w tygodniu, nie mam bardzo niskiego poziomu tkanki tłuszczowej w ciele znaczy że nigdy nie będę szczupła, wysportowana lub zdrowa. 
Po co tak naprawdę jest mi to wszystko potrzebne? Dla siebie czy dla otoczenia? Każdy z nas powinien sobie odpowiedzieć na takie pytania.. Dzisiaj wiem że robię to dla siebie i po to żeby być zdrowym.. ale nie zawsze tak było.. musiałam przejść długą drogę..i dosyć wyboistą.. Często staramy się sprostać oczekiwaniom jakie przed nami co rusz stawia świat cyberprzestrzeni.. nowe przełomowe diety i sposoby na zdrowie.. musimy nadążać za resztą.. no bo jak to.. nie chcemy zostać uznani za słabych.. tylko dlaczego czasami robimy coś wbrew sobie? Róbmy to na co mamy ochotę, co sprawia że czujemy się szczęśliwi, spełnieni, zdrowi, spokojni i kochani :D 
Bo tak naprawdę nic nie musimy.. jestem wolnymi ludźmi.. możemy wszystko.. dosłownie wszystko..:D to od nas zależy jak pokierujemy swoim życiem..



Nigdy tak naprawdę do końca nie sprostamy oczekiwaniom ludzi, zawsze znajdzie się ktoś komu coś nie będzie pasowało lub będzie starał Ci się uprzykrzyć życie.. i co wtedy? Moja prosta rada.. unikaj takich ludzi..a jeśli już na takich trafisz to pamiętaj że nie znasz tej osoby, i może nigdy więcej jej nie spotkasz więc po co się nią przejmować? Może osoba ta ma gorszy dzień i padło na Ciebie? Daj sobie spokój.. szkoda życia.. staraj się podejść do całej sytuacji z uśmiechem i pewnością siebie.. to zdecydowanie pomoże Ci w takiej sytuacji i może zniechęcić daną osobę do dalszych nieprzyjemności w twoim kierunku :D
Uffff.. się rozpisałam..Jesień działa na mnie ostatnio w dziwny sposób.. rozmyślam, rozmyślam i rozmyślam :D a w sumie nigdy mi się to nie zdarzało :D Ale stwierdzam że czasem warto.. dla samego siebie.. dla oczyszczenia myśli..


Ostatnio pojawiły się u mnie drobne problemy z kręgosłupem.. wiem że nie ma z tym żartów dlatego muszę trochę uprościć moje treningi.. niestety ciężar raczej nie będzie mi teraz sprzyjał.. a zdrowie ma się jedno i jest najważniejsze..
Mam nadzieję że z czasem się wszystko poprawi.. zobaczymy.. może taki luz w ćwiczeniach dobrze mi zrobi.. bo czuję już ogromne zmęczenie.. Tak naprawdę wiem że ta przerwa jest konieczna :D organizm sam się o nią upomina.. i potrzebuje tego.. więc dlaczego mam go nie posłuchać :D?
Może wprowadzę jakąś jogę i pilates? Kto wie.. życie pełne jest niespodzianek i nieoczekiwanych zdarzeń :D:D:D
Ostatnie dni mega zapracowane.. ale zbliża się weekend :D odpoczynek  i więcej czasu :D nadrobię zaległości na blogu i zasypię Was jakimiś fotkami :D

Pozdrawiam Was mocno!!!!

6 komentarzy:

  1. Uch. Kiepska sprawa z tym kręgosłupem. Współczuję i życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)
    Gdy czytałam książkę "Jak być asertywnym" to tam było identyczne zdanie, że "czy ktoś może być ode mnie lepszy tylko dlatego, że ma droższe buty?"
    Każdy człowiek czuje na sobie presję, ale nie każdy jest w stanie sobie z nią poradzić, dlatego najłatwiej jest mieć swoje zdanie od początku do końca.
    Pozdrawiam =]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :*
      Ja się cały czas uczę asertywności i tego aby nie patrzeć na to czy ludziom podoba się to co robię czy nie bo wiem że zawsze znajdzie się ktoś komu coś się nie będzie podobać :D
      Pozdrawiam serdecznie :D

      Usuń
  2. To prawda z kręgosłupem nie ma żartów, więc trzymam kciuki za powrót do zdrowia! Zdecydowanie nic nie musimy, niestety presja często niszczy radość z życia i zapominamy co jest najważniejsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :D mam nadzieję że to tylko chwilowe :D
      Niestety ale w naszych czasach presja jest na porządku dziennym w każdej dziedzinie życia i według mnie sztuką jest nauczyć się jej nie ulegać :D

      Usuń
  3. dużo zdrowia Kochana! :) czekam na te fotki :D

    OdpowiedzUsuń